Dzięki uprzejmości znajomej (dziękujemy Kasiu! :)) mogłam przetestować kolejne pieluszki. Tym razem padło na rossmanowską markę Babydream. Konkretnie te na zdjęciu poniżej.
1. Wielkość:
Porównywałam rozmiar z Pampers Active Baby Dry rozmiar 4, których obecnie używamy. Nie widać tego na zdjęciach, ponieważ pieluszki "napuchły" w przesyłce, a pampers jest świeżo wyjęty z paczki, ale są identyczne.
2. Cena:
Nie wiem jaka jest cena w promocji (nie zwracałam wcześniej na nie uwagi), natomiast cena regularna to 21,99 zł za 40 sztuk (55 groszy za sztukę). Z kartą rossnet przysługuje odpowiedni rabat. U mnie jest to 5% czyli koszt pieluszki spada do 52gr. Cena jak za markę własną dość wysoka, czekam na promocje :)
3. Chłonność:
Testowanie chłonności przebiegało w 3 krokach: 100ml, 200ml i 300ml.
100ml:
Po wylaniu wody odczekałam ok 20 sekund i przyłozyłam ręcznik papierowy. Rezultat? Prawie suchy! Drugi był już całkiem suchy.
200ml:
Po dodaniu kolejnych 100ml, po ok 10 sek przyłożyłam ręcznik. Ok, byłam dość niecierpliwa, może przez to okazał się jednak mokry... Drugi znowu praktycznie suchy.
300ml:
Podeszłam sceptycznie do kolejnej porcji wody, ale niepotrzebnie. 15-20 sek i pieluszka wchłonęła wszystko. Jak widać ręcznik jest bardziej suchy niż poprzednio. Myślę, że odczekałam zbyt krótko. Uwaga! Dodam że w reklamach Pampersów zachwalają chłonność bodajże 50ml płynu, a sprawdzają po 5 minutach! Jak widac jestem bardziej wymagająca i nie odpuszczę, jeśli zostają mokre ślady ;)
Wypadły tutaj lepiej niż Pampers! Jakież było moje zdziwienie gdy po rozcięciu okazało się, ze warstwa oddzielająca granulki od skóry jest cieńsza niż Pampers! Jakim cudem w takim są mniej mokre w kontakcie ze skórą?
Wycięłam po kawałku z 3 rodzajów pieluszek: Dada, Pampers oraz Babydream i podzieliłam na elementarne warstwy.
I tak mamy, licząc od granulek do zewnątrz:
Dada:
wata,
coś jak chusteczka do pupy,
warstwa składająca się z cieniutkich paseczków (nazwę ją roboczo warstwa kapilarna),
znów coś na kształt chusteczki
RAZEM 4 WARSTWY
Pampers:
chusteczka do pupy (grubsza niż w Dadach),
wata (2x grubsza niż w Dadach)
warstwa kapilarna,
znów coś w rodzaju flizeliny
RAZEM 4 WARSTWY
Babydream:
flizelina
warstwa kapilarna,
flizelina
RAZEM 3 WARSTWY
| Od lewej: Dada, Pampers, Babydream |
| Od lewej: Dada, Pampers, Babydream |
A więc sekret tkwi chyba w tej "flizelinie". To ona jest błyskawicznie sucha, a woda zostaje w granulkach. jak dla mnie jest to przeciwieństwo mikrofibry: NIE MA WŁAŚCIWOŚCI CHŁONNYCH.
Oceniam pieluszki na 5!
Dziękuję za uwagę, tymczasem kończę i pędzę do Rossmana po pieluszki Babydream Premium Dry (inne niż te, ale chce je przetestować zachęcona rewelacyjnym wynikiem ich krewniaczek :)) które są teraz w promocji za 17,99 zł za 35 sztuk.
Te na pewno kupię jak tylko będzie promocja. I uwaga - występują też w opcji majteczek, co pewnie będzie przydatne przy próbach nocnikowych ;)
Ps. Testowałam pieluszki niemieckie. Zakładam, że dostępne w polskich sklepach są dokładnie te same z tej samej linii produkcyjnej.
Te na pewno kupię jak tylko będzie promocja. I uwaga - występują też w opcji majteczek, co pewnie będzie przydatne przy próbach nocnikowych ;)
Ps. Testowałam pieluszki niemieckie. Zakładam, że dostępne w polskich sklepach są dokładnie te same z tej samej linii produkcyjnej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz